Szajnocha Karol - Szkice historyczne

Reklama:





Zapraszamy:





Szkice historyczne






Tam napił się z jednego i postawił dzban koło jarzącej świecy, i położył się spać. Ja spać nie mogłem, lecz owinąwszy się w płaszcz, siedziałem cicho na łóżko.
Aż tu słyszę, chodzi znowu coś po komnacie lubo nikogo nie widać!
A gdy tak z Wilhartitzem patrzymy przestraszeni na dzbany i na świece, zrywa się jeden dzban i jakby nie wiem przez kogo tam rzucony, leci poprzez łóżko Wilhartitzowe, z jednego kąta
komnaty w drugi, skąd odbity o próg, pada nareszcie na środek izby.
Widząc to zlękliśmy się niezmiernie i słyszeliśmy kogoś chodzącego wciąż po komnacie, ale nikogośmy nie widzieli. Poczem przeżegnawszy się znakiem krzyża św.
, zasnęliśmy szczęśliwie, i spaliśmy aż do rana, a dzban próżny leżał nazajutrz rano na temsamem miejscu na środku izby, jak go tam coś w nocy rzuciło".
- Owóż i ta nocna przygoda z dzbanem i słowo ubliżenia Elżbiecie wypłynęły ponoć z jednej i tej samej ułomności wielkiego króla Czech.
Tak przynajmniej mniemał królewski syn Elżbiety, a jego skrupulatność w rzeczach honoru nie pozwala posądzać go o zmyślenia.
Mniemał zaś Ludwik, iż przed owym posłuchaniem posłów węgierskich musiał Karol za wiele pofolgować trunkowi, wyrzucił mu to owszem w oczy monarcha Węgier, obsyłając go dla tym
większego rozgłosu powtórnym wypowiedzeniem wojny, w swoim własnym imieniu.
"Gdybyś zbyt często nachylił dzbana, Karolu" - opiewał miedzy innymi ten akt dyplomatyczny "nie jest już panem ani zmysłów swoich ani swego języka".
Chodziło teraz o to, aby i w gromadzącej się nad Karolem burzy wojennej nie stracić podobnież równowagi.
A zanosiło się na wojnę, o jakiej nie miały dotąd wyobrażenia dzieje średniowiekowe.
Zwyczajnie panuje zdanie, iż dopiero z końcem 15 i początkiem 16 stulecia, z powodu wdzierania się królów francuskich do Mediolanu i Neapolu, nauczyła się dyplomacja wiązać
aliansy wielu różnych koron przeciwko sobie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>